47. Recenzja „Wybrańcy” – Kristin Cashore

12:36

„Gdy jesteś potworem ludzie dziękują ci za każdym razem, gdy zachowasz się jak człowiek”
Katsa jest bronią w rękach króla Middlanów. Jej różnokolorowe oczy są znane we wszystkich Siedmiu Królestwach i każdy boi się wejść jej w drogę. Dziewczyna posiada Dar tak potężny i nieprzewidywalny, że w rękach kogoś nieodpowiedniego może sprawić wiele szkód. Obdarzona jest Darem Zabijania, który jest wykorzystywany przez Randę do wielu spraw, wymagających posłuszeństwa. Katsa odkąd pierwszy raz użyła swojej mocy jest bronią, dzięki której wszyscy boją się sprzeciwiać woli króla. Ale dziewczyna zaczyna brzydzić się tego co robi. Chce przestać być marionetką w rękach swojego wuja. Dlatego w końcu mu się sprzeciwia. Ale czy jest to aby dobry pomysł?

Na samym początku historii dziewczyna wraz ze swoimi druhami pomaga wydostać z lochów niedoszłego władcę Lienidu, malowniczego królestwa położonego na wyspie. Robi to w tajemnicy przed królem, aby nie narażać królestwa na niepotrzebne kłótnie i walki. Niedługo potem poznaje młodego księcia Lienidu, który poszukuje swojego dziadka. Katsa po wnikliwym sprawdzeniu jego lojalności, zdradza mu, że uwolniła Tealiffa, ale nikt nie może się o tym dowiedzieć. Książę Po rozumie jej obawy i razem postanawiają trochę poudawać, ale z korzyścią dla nich obojga. Dziewczyna w końcu ma szansę mierzyć się z kimś o podobnych zdolnościach do niej, ponieważ Po posiada Dar Walki. Dlatego postanawiają ćwiczyć ze sobą walkę, ale w międzyczasie chłopak wyjeżdża w różne zakątki Siedmiu Królestw w poszukiwaniu dziadka. W końcu pragnie dowiedzieć się całej prawdy na temat porwania i wyrusza w daleką podróż do królestwa Lecka. Prosi jednak by Katsa pojechała z nim, a dziewczyna w skutek różnych wydarzeń i tak musi opuścić królestwo, dlatego bez zawahania wyrusza z Po w długą podróż.

Książka jest dość ciekawą opowieścią o Obdarzeńcach, których poznaje się po kolorze oczu. Jeśli masz różnokolorowe oczy od razu wiadomo, że będziesz miał jakiś dar. Przyznaję, że ten pomysł jest bardzo fajny, a przede wszystkim oryginalny. Nie ma czarownic z wielgachnymi nosami czy miotłami przy boku. Od razu widać ciekawość historii. Dodatkowo z treści można się dowiedzieć, że każdy Obdarzeniec posiada inny Dar. Nie ma dwóch osób z takimi samymi zdolnościami. Mogą być one podobne, ale nigdy nie będą takie same. Natomiast Dar Katsy jest całkowicie uniwersalny. Autorka pięknie opisała jej zdolności i w każdym momencie było widać jak dziewczyna czuje się z takim brzemieniem.

Jedynym minusem tej opowieści jest narracja trzecio osobowa. Niepotrzebnie jest zastosowany ten zabieg, ponieważ cała historia jest pokazana z perspektywy Katsy. Myślę, że skoro ta książka jest całkowicie na niej skupiona to powinna oddawać przede wszystkim jej emocje, a najlepiej oddałaby je narracja pierwszoosobowa. Ale to tylko niewielki błąd, ponieważ i tak książka nie traci na wartości. Nadal widać, że autorka wiele włożyła w napisanie tej historii i bardzo ciekawie ją zobrazowała. Ale małym problemem w polskim wydaniu jest brak mapki Siedmiu Królestw. Na blogu autorki można znaleźć ją pięknie rozrysowaną, która bardzo pomogłaby w czytaniu. Ale gdy już zabierzesz się za tą książkę to wystarczy, że czasem włączysz komputer i poszukasz mapki, a już zorientujesz się gdzie znajdują się bohaterowie.

Polecam tą książkę każdemu kto nie boi się podróży i spotkania z dziewczyną o różnokolorowych oczach. Mi natomiast książka się podobała.

Moja ocena: 8/10

3 komentarze

  1. Zaczęłam kiedyś nawet czytać tą książkę, ale zrezygnowałam po kilkudziesięciu stronach. Może niedługo znowu spróbuję po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że dałaś recenzję tej książki, bo ostatnio zwróciła ona moją uwagę i myślałam, czy warto się za nią zabierać. Teraz już wiem, że tak :)

    OdpowiedzUsuń