73. Recenzja „Przynieście mi głowę wiedźmy” - Kim Harrison

20:28

„Za pieniądze nie można kupić niewinności, ale można kupić milczenie."
Magia istnieje. Wilkołaki, wampiry, fearie, pixy i czarodzieje też. Nazywani są oni Inderlandami. Istotami pełnymi tajemnic i budzącymi strach w każdym człowieku. Posiadają własną instytucję, która zajmuje się sprawami magicznych. Znajdują przestępców, morderców i wszystkie inne szumowiny, które próbują się wyrwać ze szponów prawa. ISB, czyli Inderlandzka Służba Bezpieczeństwa zatrudnia wielu magicznych, a odpowiedzią ludzi na tę instytucję jest FBI – Federalne Biuro Inderlandzkie. Są bardziej skupieni na ludziach i starają się ich chronić przeciw nieznanym im istotom. Ale tak naprawdę to wiele nie wiedzą. Bo jak walczyć z wrogiem, o którego wadach nic się nie wie? Który pozostaje dla wszystkich zagadką nie do rozwiązania?

Rachel pracuje dla ISB i jest naprawdę dobrą agentką, lecz słabo docenianą, ponieważ w swojej pracy używa amuletów, a nie jak każdy porządny czarownik, zaklęć. Zawsze dostaje słabe zlecenia przez co jej wynagrodzenie raczej nie jest zbyt wysokie. Poza tym dziewczyna oczekiwała czegoś więcej od życia i jest zawiedziona swoim statusem w biurze. Zwłaszcza, gdy nad uchem lata jej niesforny pixy, który mimo tego że świetnie wykonuje swoją robotę, potrafi nieźle wkurzyć. Pewnego dnia nie wytrzymuje i postanawia opuścić ISB, ale wcale nie jest to takie łatwe. Nie da się bez szumu opuścić biura. Nikt kto raz zaczął pracę w ISB nie może z niej zrezygnować i ujść z życiem. Zwłaszcza gdy pociąga za sobą najlepszą agentkę i pixiego. Dlatego zaczyna się pościg za Rachel, która za nic w świecie nie chce opuścić tego życia tak łatwo. A pomoc wampirzycy i byłej partnerki, Ivy, może być pomocna, choć czasami może również ciągnąć za sobą nie małe konsekwencje…

Zaczęłam swoją przygodę z tą autorką od książki „Umarli czasu nie liczą”, która była bardzo lekką i niezobowiązującą lekturą. Posiadała potencjał, lecz nie został on należycie wykorzystany. Bałam się, że tutaj również się tak stanie, ale myliłam się. W porównaniu do przygód Madison ta książka jest o niebo lepsza, lecz nadal ma sporo defektów. Przede wszystkim długość oraz zbyt szczegółowe opisy. W takich książkach, gdzie akcja powinna dziać się szybko nie powinno być nadmiaru szczegółów, ponieważ wtedy skupiamy się na mniej istotnych sprawach. Niemniej jednak polubiłam książkę i z całą pewnością sięgnę po kontynuację, chociażby po to, aby sprawdzić czy moje przeczucia co do Rachel się sprawdziły.

Co do głównej bohaterki to bardzo ją polubiłam za wrodzony upór i talent do ładowania się w kłopoty. Szczególnym uczuciem zapałałam do Jenksa, który był małym brzęczykiem nad uchem, ale niezwykle użytecznym i pełnym odwagi. Podobało mi się, że autorka w tak małej istotce, jak latające na delikatnych skrzydełkach pixy, zawarła tyle ciekawych cech, których nigdy nie identyfikowalibyśmy z drobnymi duszyczkami. Jeśli chodzi o postacie jestem zadowolona, ponieważ nie były one sztuczne, ani zbyt odmienne od ludzi. Oczywiście posiadały swoje różnice, ale ogólnie wypadały ciekawie na tle zrujnowanego społeczeństwa, które nie chciało ufać Inderlandom.

Podsumowując, książka wypadła pozytywnie, choć zdecydowanie mogłaby być krótsza. Zawiera zbyt wiele informacji niepotrzebnych, które po prostu zaśmiecają nam umysł. Z pewnością sięgnę po kontynuację i wtedy się przekonamy, czy miałam rację i warto brać się za te serię.

Moja ocena: 7/10

Przynieście mi głowę wiedźmy | Dobry, zły i nieumarły | Każda magia jest dobra | A Fistful of Charms | For A Few Demons More | The Outlaw Demon Wails | White Witch, Black Curse | Black Magic Sanction | Pale Demon | A Perfect Blood | Ever After | The Undead Pool

6 komentarze

  1. Ej, ej książka jest dobra, a treść jest w sam raz ;)
    Później wszystko się rozwinie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu zabieram się za książki Harrison, ale zawsze sobie darowałam. Z opisu trochę kojarzy mi się z serią "Dolna dzielnica", którą bardzo lubię.
    Przeraża trochę ilość tomów, które nie są szybko wydawane w PL.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś znalazłam wszystkie tomy bodajże na sklep.gildia.pl po 15 zł ;) ale zagapiłam się i przepadło. Do dziś nie mogę się zdecydować czy to dobrze czy nie :P Niby opinie man pozytywne, ale ciągle mam jakieś wątpliwości co do niej. Chyba najrozsądniej będzie spasować póki co ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś chciałam zacząć czytać tę serię, ale chyba miałam zbyt małą motywację... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam ją już jakiś czas temu i z tego co pamiętam, to podobała mi się, ale rzeczywiście czasem niepotrzebne rozwlekłości, lektura trochę mi się ciągnęła... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam w planach, ale nie wiem, kiedy wpadnie w moje ręce :P

    OdpowiedzUsuń