[Uciekajcie, Artemis zaczyna ględzić] Niesamowite okładki - kontynuacje serii, które przeczytałam

15:51

Czasem życie nie układa się po naszej myśli, bądź tracimy zainteresowanie jakąś rzeczą. Ja ostatnimi czasy, jak pewnie zauważyliście, umilkłam. Co dzień wchodzę na laptopa z myślą, że tego dnia uda mi się coś napisać. Że wreszcie przełamię złą passę. Jednak za każdym razem kończy się tak samo. Wchodzę, przeglądam pocztę, facebooka, bloggera i wychodzę. W tym tygodniu nawet nie miałam ochoty czytać. Przeżywam jakiś kryzys i nie mam pojęcia co mam z tym fantem zrobić. Jak przełamać moją niemoc? Jak sprawić, abym napisała te trzy zaległe recenzje? Żebym wreszcie zaczęła czytać książki? Mam nadzieję, że jakoś uda mi się przezwyciężyć swoje słabości i nareszcie wrócę do regularnego wstawiania postów na bloga. Na razie jednak musicie mieć w świadomości fakt, że przeżywam kryzys i nie wszystko idzie po mojej myśli, dlatego czasem o mnie pamiętajcie, a teraz obejrzyjcie sobie zestawienie kilku książek, których okładki mnie zachwyciły.
Zacznę jednak od wytłumaczenia jakie okładki w tym poście się pojawią. Będą to zagraniczne okładki serii, które już zdołałam przeczytać. Nie zostały one jeszcze wydane w Polsce, ale wiele wskazuje na to, że uda się to zrobić prędzej czy później [mam nadzieję]. Myślę, że wiecie o co mi chodzi. A oto pierwsze z nich [ten rząd akurat w odcieniach zieleni]:


  • Heir of Fire - Sarah J Maas Szklany tron #3 [do końca nie mogłam się zdecydować, która wersja jest lepsza, dlatego przedstawiam Wam obie. Myślę jednak, że ta pierwsza jest o ociupinkę śliczniejsza i mam nadzieję, że w takiej oprawie zostanie ona wydana w Polsce]
  • Blue Lily, Lily Blue - Maggie Stiefvater Król kruków #3 [o tej okładce wspominałam już na Facebooku. Zachwyciła mnie ona sama do końca nie wiem czym, jednak posiada w sobie taką magię, której nie sposób się oprzeć. Mam nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się na kontynuowanie tej serii i to jeszcze w tej oprawie graficznej. (Słyszałam, że druga część Króla kruków w Polsce ma być na jesieni)]
  • The girl with the iron touch - Kady Cross Kroniki Steampunowe #3 [Ta okładka jest zupełnie niezwykła w swojej przeciętności. Tak naprawdę nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób przemówiła do mnie i spodobała mi się w przeciwieństwie do poprzedniczki]
  • Night broken - Patricia Briggs Mercedes Thompson #8 [Z tej serii podobają mi się prawie wszystkie części. Okładki są proste, ale w wymowny sposób nawiązują do treści. Liczę, że wydawnictwo wyda kolejne tomy przygód Mercy, bo z niecierpliwością ich wypatruję od ponad roku]
  • Rogue - Gina Damico Zgon #3 [Ta prosta i ciekawa oprawa graficzna świetnie obrazuje ideę zawartą w książce i zachwyciła mnie swoją prostotą. Każda z części utrzymana jest w innych odcieniach i prawie wygląda tak samo, jednak ta część spodobała mi się najbardziej]

  • Rise - Anna Carey Eve #3 [Wszystkie trzy części tej serii utrzymane są w takim samym klimacie i przedstawiają uciekającą dziewczynę. Jednak ten tom najbardziej przykuł moją uwagę. Poza tym polubiłam pierwszą część tej trylogii i ogromnie szkoda, że wydawnictwo nie ma zamiaru wydawać dalszych części, gdyby jednak zmienili zdanie to fajnie byłoby gdyby zostali przy zagranicznych oprawach]
  • Up from the grave - Jeaniene Frost Nocna Łowczyni #7 [Wydaje mi się, że sporo osób zna tę serię i wie, że wydawnictwo zaprzestało jej wydawania na tomie trzecim. Ja obecnie jestem już po piątym, jednak wszystkie czytałam jako ebooki i żadnego nie posiadam w wersji papierowej nad czym ubolewam, ponieważ oprawa graficzna jest ciekawa. Może nie grzeszy genialnością, jednak zawiera w sobie tajemnicę i fajnie się na nią patrzy]
  • The Mime Order - Samantha Shannon Czas żniw #2 [Ta okładka to najlepsze pokazanie jak prostota może być niesamowita. Jak kilka kresek może zachwycić oczy czytelnika. Słyszałam, że autorka wspominała, że ważnym elementem w drugiej części Czasu żniw będą ćmy, dlatego są one przedstawione na okładce. Po tych słowach jeszcze bardziej poczułam się zaintrygowana]
  • Arise - Tara Hudson Pomiędzy #2 [Nie wiem czy wszyscy kojarzą ten cykl. Opowiada on o dziewczynie, która jest duchem i ratuje chłopaka przed utonięciem, a on później nie wiadomo z jakiego powodu zaczyna ją widzieć. Dla mnie relacja duch-człowiek jest lekko dziwna, jednak podobała mi się i okładka, i treść. Dlatego wielce mi szkoda, że wydawnictwo nie zdecydowało się kontynuować serii]
  • Ruins - Dan Wells Partials #3 [Okładka bardzo mi się podoba, jednak pierwsza część mnie zawiodła, dlatego nie wiem czy warto mieć książkę tylko dla samej okładki. Może lepiej dam sobie spokój, nawet gdy książka zostanie wydana...]
  • Cress - Marissa Meyer Saga księżycowa #3 [Ostatnio sporo było rozprawiania na temat tej części, ponieważ wydawnictwo na Targach Książki w Warszawie wspominało, że nie ma zamiaru jej wydać. Jednak po burzy, która przeszła przez wszystkich książkoholików zaczęto się zastanawiać nad tym pomysłem i do końca tak naprawdę nie wiadomo co z tego wyjdzie. Wiem za to, że zagraniczna wersja okładki jest cudowna i z jednej strony trochę mi szkoda, że Polska tworzy własne wydania do tej serii]
A Wy co sądzicie o moich wyborach? Jak podobają Wam się okładki, które przedstawiłam? Która jest Waszym faworytem, a która wręcz przeciwnie?

5 komentarze

  1. ''Cress'', ''Blue Lily, Lily Blue'' oraz ''Heir of Fire'' z książek, które wymieniłaś powyżej, mają najładniejsze okładki :) I dodatkowo - nie mogę się doczekać, aż te powieści przeczytam! :)
    Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomiędzy bardzo mi się spodobało i jestem okropnie zła, że nie będzie tomu drugiego w Polsce. Chyba się zmuszę i zacznę czytać po angielsku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Cress nie wydadzą to się załamię :'-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od kilku miesięcy przeżywam kryzys... może w końcu uda mi się go przełamać. :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Albo cierpię na zaniki pamięci, albo żadnej z tych książek nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń