Czytelnicze podsumowanie I kwartału 2015

16:03

Gdy na początku roku umieszczałam Książkowy plebiscyt - czytelnicze podsumowanie roku 2014 to wspominałam, że postaram robić coś takiego co kwartał. Jak widać staram się ze swojego zobowiązania wywiązać. Poniżej przedstawiam listę pozycji, które brały udział w zabawie.



Tytuł najlepszej okładki spośród książek, które udało mi się przeczytać w I kwartale 2015 jak widać przypadł pozycji Między teraz a wiecznością by Marie Lucas. Miałam spory kłopot z wyborem, ponieważ kilka okładek pasowało mi do tej kategorii, ale w końcu wybrałam tę, choć przyznać trzeba, że środek jest słabszy od oprawy. 

Do tej kategorii również miałam kilku kandydatów, jednak wybór padł na Akademię Dobra i Zła by Soman Chainani. Niektórzy uważają, że ta okładka jest śliczna i pasuje do klimatu opowieści. Moim zdaniem prawdą jest to drugie stwierdzenie, ale bardziej widzę tu kicz i tandetę niż piękno.


Z wyborem najlepszej bohaterki nie miałam większych problemów. Gdy tylko spojrzałam jakie książki mam do wyboru wiedziałam, że ten zaszczytny tytuł przypadnie Violet z pozycji Mechaniczne pająki by Corina Bomann. Jest to dziewczyna niezwykle żywiołowa i mądra, potrafiąca radzić sobie z kłopotami i umiejętnie wykorzystująca to, co podarował jej los.

Tak naprawdę miałam trochę kłopotów z wyborem najgorszej bohaterki. Wahałam się czy wybór Katy z Obsydianu by Jennifer L. Armentrout to dobra decyzja. Wybrałam ją bardziej z braku innej opcji, choć przyznać trzeba, że dziewczyna do najmądrzejszych nie należy i aby ją polubić trzeba mieć stalowe nerwy.


Do kategorii najlepszego bohatera miałam kilka typów. Pech chciał, że wybrać mogę tylko jednego. Po głębszym zastanowieniu wybór padł na Daniela, który w krótkiej opowieści Szukając Kopciuszka by Colleen Hoover po prostu powalił mnie na kolana. Ten chłopak jest świetny! Dlaczego, droga Colleen Hoover, historia Daniela i Six jest taka krótka?! Ja chcę więcej!


Najgorszy bohater został wybrany na siłę. Z braku laku postawiłam na Wina z książki Krew z krwi by Gabrielle Zevin, choć jest kilka innych postaci, którym należałby się ten tytuł. Postanowiłam, jednak że nie będę do kilku kategorii wybierała tej samej książki, więc musi być różnorodnie.


Tak naprawdę Samodzielne studia by Joelle Charbonneau wcale nie były aż tak wielkim zaskoczeniem. Przyznałam tej książce ten tytuł, ponieważ ta część była lepsza od swojej poprzedniczki i z ciekawością poznawało się dalsze losy bohaterów. Mam nadzieję, że trzecia część będzie jeszcze lepsza.


Z wyborem największego rozczarowania nie miałam żadnych kłopotów. Od początku wiedziałam, że to miano powędruje do pozycji pt. Powiedz wilkom, że jestem w domu by Carol Rifka Brunt. Czekałam przez długi czas na tę książkę, oczekując czegoś spektakularnego i niestety dostałam coś całkowicie odwrotnego.


Tytuł najlepszej książki jest doprawdy zaszczytny, dlatego musiałam bardzo dokładnie przemyśleć swoją decyzję. W końcu wybór padł na Milczącą siostrę by Diane Chamberlain. Spośród wszystkich książek, jakie udało mi się przeczytać w I kwartale 2015 właśnie ta pozycja całkowicie mnie zauroczyła i porwała w swój cudowny i niepowtarzalny świat, sprawiając, że czuję coraz większy respekt do autorki.

Gdybym mogła to we wszystkich kategoriach zaczynających się na najgorsza/y znalazłaby się wzmianka o książce Płomień pod moją skórą by Anna Todd. Ta pozycja ma najgorszą okładkę, bohaterkę, bohatera... Co sprowadza się do tego, że otrzymała tytuł najgorszej książki.

0 komentarze