230. Recenzja „Dziewczyna ognia i cierni” - Rea Carson

18:10

„Mówię trzema językami. Znam niemal na pamięć Belleza Guerra i Scriptua Sancta. Potrafię ozdobić haftem terno w ciągu zaledwie dwóch dni. Ale czuję się jak mała dziewczynka...”
Autor: Rea Carson

Tytuł: Dziewczyna ognia i cierni

Seria: Trylogia ognia i cierni #1

Wydawnictwo: Albatros

Narracja: pierwszoosobowa - Elisa

Główny bohater: Lucero-Elisa de Riqueza – 16 lat

Romans: zbyt skomplikowane, aby to opisywać

Ogumienie: Nie potrafię do końca wyrazić sswojego zdania na temat tej okładki, ponieważ z jednej strony jest naprawdę intruygująca i ciekawa, ale z drugiej nie do końca do mnie przemawia. Jednak ogólnie patrząc uważam, że i tak jest to bardzo ciekawa grafika.

Najlepsze zastosowanie: Raz na cztery pokolenia Bóg wybiera osobę, która będzie nosiła w pępku Boski Kamień. Jest ona wyjątkowa i zawsze posiada jakieś zadanie. Nikt jednak nie wie jakie; nawet sam wybraniec. Dlatego żaden nie jest pewnien, kiedy zostało ono wykonane. Jednak robią wszystko, aby dowieść, że są godni boskiego daru. Elisa została wybrana i nadal błądzi. Nie wie z jakiego powodu Bóg mógłby wybrać puszystą, niezdarną i słabą dziewczynę jak ona. Jednak nie może sprzeciwiać się jego woli i stara się dowiedzieć jakie zadanie dla niej przygotował. Zawsze uważała, że to jej cudowna siostra zasługiwała na Boski Kamień, jej on tylko ciążył. Teraz, w wieku szesnastu lat zostaje oddana za żonę całkowicie nieznanemu mężczyźnie, królowi innego kraju. Wyjeżdża z rodzinnego królestwa i wkracza w całkiem nowy świat, gdzie okazuje się, że ma wielu wrogów, którzy zrobią wszystko, aby ją odnaleźć i możliwe, że także zabić. Oni wiedzą wszystko o niej i Boskim Kamieniu, ona nie ma o niczym pojęcia. Teraz musi stać się silną kobietą, która wypełni zadanie powierzone jej przez Boga. Ale czy jej się uda?

Tykać to kijem?: Kiedy książka pojawiła się w Polsce byłam nią lekko zaintrygowana, jednak nie na tyle, aby pędzić do księgarni w dniu premiery. Słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii, dlatego kiedy pojawiła się okazja, aby posiadać ją na swojej półce od razu skorzystałam.

Bohaterowie: Elisa bardzo się zmienia na kartach całej powieści. Od dziewczyny dość bojaźliwej i nie do końca wiedzącej, co zrobić ze swoim życiem przechodzi do osoby, która znalazła swój cel, która pewna jest swoich decyzji i tego, czego pragnie. Bardzo mi się to podobało, ponieważ na samym początku nie była osobą, którą da się lubić. W końcu stała się kimś wartym uwagi, kto bierze to, co daje mu los. Autorka stworzyła bardzo wyrazistą postać, która swoim zachowaniem intryguje i wprawia w konsternację. Na całe szczęście dziewczyna została stworzona pełnowymiarowo. Nie wydaje się, jakby była tylko tuszem na kartce. Wydaje się być jak najbardziej żywa i realistyczna, co jest dużym plusem powieści.

Jeśli chodzi o pozostałe postaci, one również zostały stworzone bardzo realistycznie, dzięki czemu wydaje nam się, że moglibyśmy ich poznać na ulicy. Autorka w bardzo barwny sposób przedstawiła bohaterów i pokazała, że każdy z nich ma w sobie coś niesamowitego, co podkreśla ich realistyczność.

Pióro: Autorka pisze w prosty do zrozumienia sposób i jednocześnie barwnie prowadzi akcje, dzięki czemu książka nabiera kolorytów i czytelnikowi ciężko jest się od niej oderwać.

Całokształt: Mimo wielu pozytywnych opinii podeszłam do książki z lekkim sceptyzmem. Przede wszystkim dlatego, że często powieści uwielbiane przez ogromne rzesze czytelników do mnie nie przemawiają i jestem w mniejszości, której cała opowieść nie przypadła do gustu. Tutaj jednak było inaczej. Szczerze mówiąc cieszę się, że nie podchodziłam do niej ze zbytnim optymizmem, bo moim skromnym zdaniem zawsze lepiej jest zostać zaskoczonym niż być rozczarowanym. Jeśli chodzi o tę powieść nie byłam jakoś ogromnie zaskoczona, jednak zaintrygował mnie ogromnie pomysł, interesujące poprpwadzenie akcji i niesamowici bohaterowie. Autorka stworzyła kompletny świat, w którym niczego nie brakuje, gdzie wszystko idealnie ze sobą współgra i czytelnik nawet na chwilę nie może oderwać się od lektury.

Kasia radzi: Jestem ogromnie zaciekawiona kierunkiem w jakim pójdzie twórczość tej autorki, ponieważ ma ona w sobie coś intrygującego i z wielką chęcią przeczytałabym inne jej powieści. Dlatego z ogromną niecierpliwością oczekuję kolejnego tomu, gdyż nie mam pojęcia, kiedy się on pojawi na mojej półce.

Mój osąd: Potężny heros – 8/10

0 komentarze