Czytelnicze podsumowanie IV kwartału 2015

16:22

Dotrzymuję obietnicy! Powiedziałam, że jak odzyskam dostęp do laptopa to wszystkie zaległe zestawienia się pojawią i oto spełniam swoją obietnicę. Co prawda kwartał IV roku 2015 skończył się dawno, jednak mam nadzieję, że uda nam się do niego na chwil kilka wrócić, aby popatrzeć, co tam ciekawego przeczytałam i jak książki wpasowały się w kategorie. Zapraszam!



Z racji tego, że w ostatnim kwartale roku 2015 przeczytałam nie za wiele książek miałam ogromne problemy z dopasowaniem pozycji do danych kategorii. Z tego powodu znajduje się tu kilka mocno naciąganych wyborów, jednak są też takie, które zdecydowanie zasłużyły na daną nagrodę. Jeśli jednak chodzi o najlepszą okładkę to po części jest to zasłużona nagroda, a po części naciągnięta, gdyż zdecydowanie książka pasowałaby również do innych kategorii. Tytuł zdobywa pozycja Wszystkie jasne miejsca by Jennifer Niven.

Natomiast uważam, że Każdego dnia by David Levithan nie ma okropnej okładki, ale zdecydowanie jedną z najgorszych z tego, co przeczytałam w ostatnim kwartale 2015 r.


Ciężko było mi tutaj coś wybrać, jednak ostatecznie wybór padł na główną bohaterkę z książki Trzeci grób na wprost by Darynda Jones. Jest ona niezwykle żywiołowa, zabawna i pełna werwy. Wydaje się być intrygującą postacią, która ma swoje małe odchyły. Ale mimo wszystko się ją lubi.

Najgorsza bohaterka to z kolei narratorka książki Pod kloszem by Meg Wolitzer. Jest ona dość mocno niezdecydowaną, zakręconą, zadziwiająco nienormalną postacią, która irytuje czytelnika w każdym momencie. Sprawia, że nawet najwspanialsza historia staje się katorgą i nie da się jej za grosz polubić.


I tutaj mamy obu naciąganych panów. Najlepszym bohaterem stał się (obawiam się, że niezbyt rozsądnie to zrobiłam, gdyż ta postać jej rodzaju nijakiego...) Licho z książki Dożywocie by Marta Kisiel. Ten bez przerwy kichający anioł jest świetną i kolorową postacią w tej barwnej opowieści. Mam nadzieję, że będzie obecny również w części drugiej!

Nie nazwałabym go najgorszym z najgorszych, ale wspaniałą postacią to on nie był. Chodzi tutaj o Michaela z książki W sieci umysłów by James Dashner. Wypada on dość blado przy innych bohaterach, których poznałam w kwartale IV 2015, stąd mój wybór.


Z wyborem największego zaskoczenia nie miałam żadnych problemów. Wiedziałam od samego początku, że książka Dziedzictwo ognia by Sarah J Maas przypadnie ten tytuł. Spowodowane jest to tym, że autorka zdecydowanie się poprawiła, jeśli chodzi o serię i wprowadziła bardzo ciekawe wątki, które mogą w intrygujący sposób rozwinąć się w kolejnych częściach.

Okropnie się zachowałam jeśli chodzi o rozczarowanie, gdyż książka Julia. Trzy tajemnice by Tahereh Mafi wcale aż tak bardzo mnie nie zawiodła. Spodziewałam się co prawda czegoś bardziej rozbudowanego, jednak nie było to aż tak wielkie rozczarowanie, aby umieszczać je w tej kategorii. Jednak z braku laku musiałam to uczynić.


Miałam dwie propozycje do kategorii najlepszej książki. Ostatecznie jednej przypadł tytuł najlepszej okładki, a druga zgarnęła nagrodę w kategorii najlepsza książka. Jest nią pozycja pod tytułem Spóźnione wyznania by John Boyne. Jest to pełna wielu sprzecznych emocji i uczuć, które nigdy nie powinny się narodzić opowieść, która porywa czytelnika w całkiem inny świat.

Mam nadzieję, że wybaczycie mi to naciągnięcie, jednak nie miałam nic innego do wyboru. Z tego powodu tytuł najgorszej książki powędrował do pozycji Playlist for the dead by Michelle Falkoff. Nie jest to dobra książka, ale również nie jest zła. Po prostu brak mi było pomysłów i propozycji. Dlatego wyszło tak jak wyszło.

0 komentarze