Zdobycze grudniowe, czyli spokojne zakończenie roku

16:29

I tak rok 2016 dobiegł końca. Czy był dobry? Czy był zły? Ciężko mi jest ocenić. Dla mnie był podobny do innych i raczej niczym szczególnym się nie wyróżnił. Czy to źle? No może trochę, ale nie ma co przejmować się przeszłością, nieprawdaż? Ale zanim kompletnie zagłębimy się w tym nowym roku. W czystej kartce, gotowej do zapisania, chciałabym pokazać Wam jakie cudowności zasiliły moją biblioteczkę w grudniu. Nie ma ich zbyt wiele, ale jestem z tego powodu zadowolona, gdyż będzie mniej zaległości ;) Serdecznie zapraszam do spojrzenia na stosik:

  • Na przekór przeznaczeniu - Oksana Pankiejewa Kroniki Dziwnego Królestwa #3, wydawnictwo Papierowy Księżyc, egzemplarz recenzencki od wydawnictwa [RECENZJA Na temat tej książki już się wypowiedziałam, dlatego nie będę po raz kolejny do tego wracała. Ciekawych, co na jej temat sądzę zapraszam do zapoznania się z recenzją]
  • Podzieleni - Neal Shusterman Podzieleni #1, wydawnictwo Papierowy Księżyc, egzemplarz recenzencki od wydawnictwa [Książkę udało mi się już przeczytać, a moja opinia na jej temat powinna pojawić się w najbliższym czasie. Na razie nie jestem w stanie powiedzieć kiedy dokładnie, ale raczej nie powinniście na nią zbyt długo czekać]
  • Przebudzenie króla - Maggie Stiefvater Król kruków #4, wydawnictwo Uroboros, egzemplarz recenzencki od wydawnictwa [Z racji tego, że serię o kruczych chłopcach uwielbiam nie mogło się stać inaczej i tę część zaczęłam czytać chwilę po tym jak ją otrzymałam. Co na jej temat sądzę? A tego dowiecie się z recenzji, która pojawi się w przyszłym tygodniu]
  • Noc Kupały - Katarzyna Berenika Miszczuk Kwiat paproci #2, wydawnictwo WAB, egzemplarz recenzencki od wydawnictwa [Mimo że po pierwszej części miałam nieco zastrzeżeń i parę rzeczy mi się nie podobało, postanowiłam dać jeszcze jedną szansę autorce, tym bardziej, że bardzo ją lubię. Myślicie, że przekonała mnie do siebie tą częścią?]
  • Klaśnięcie jednej dłoni - Richard Flanagan wydawnictwo Literackie, wymiana na Fincie [Pana Flanagana zaczęłam kolekcjonować, choć jeszcze żadnej jego książki nie udało mi się przeczytać. Spotkałam się z nim na Targach Książki w Krakowie i wydawał się być naprawdę świetną osobą. Mam nadzieję, że równie świetne są jego książki. Kilka stron Ścieżek północy już uszczknęłam i powiem Wam, że mnie zaintrygowała, choć nadal nie mam czasu, aby się głębiej w nią wgryźć]
I jak podobają się Wam moje ostatnie zdobycze 2016 roku? :)

0 komentarze