„Lila i Ethan: Nie kuś mnie” — Jessica Sorensen

16:59

Premiera: 30 październik 2017 r.

Seria: Nie pozwól mi odejść #3

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Narracja: pierwszoosobowa — Lila, Ethan

Główny bohater: Lila Summers — 20 lat; Ethan — ok. 20 lat

Romans: Lila + Ethan

Najlepsze zastosowanie: Lila Summers wychowywała się w domu pełnym perfekcji. Jej matka musiała być idealna w każdym calu, dlatego często wybierała się na operacje plastyczne i inne zabiegi upiększające. Lila miała być wzorową córką, z najwyższą średnią, najlepszymi wynikami w nauce, jednak zaczęła się męczyć tą perfekcją. Z powodu jej braku zaangażowania i wagarów, rodzice zdecydowali się wysłać ją do szkoły z internatem. Tam wszystko się zmieniło. Teraz Lila ma dwadzieścia lat i problemy z radzeniem sobie z życiem i uczuciami. Ma także kłopot z pieniędzmi. Rodzice zdecydowali się ją odciąć, dopóki nie wróci do rodzinnego domu. Lila nie ma zamiaru tego robić, dlatego żyje w Vegas, próbując, bardziej lub mniej, ogarnąć swoje życie. W tym wszystkim pomaga jej Ethan, jej jedyny przyjaciel w tym wielkim mieście. On także ma swoje problemy i ciężko jest mu się z nimi uporać. Nie znaczy to jednak, że nie pomoże przyjaciółce w potrzebie. Bo kiedy widzi cierpiącą osobę, wie, że należy pomóc. Zwłaszcza, gdy tą osobą jest Lila Summers.

Bohaterowie: Bohaterów po raz pierwszy miałam okazję spotkać w książkach, opowiadających o Elli i Michy, dlatego nie byli dla mnie zupełnie nowi, jednak przez długi czas sprawiali dla mnie takie wrażenie. Zaskoczyło mnie mocno to, jak wiele ukrywała przed nami Lila przez cały ten czas, kiedy była przedstawiana jako przyjaciółka Elli. W Nie pozwól mi odejść i Na zawsze razem widzimy pozytywną dziewczynę, która cieszy się życiem. A prawda jest zupełnie inna. Nie spodziewałam się, że Lila jest tak mocno poturbowaną przez życie osobą. Wiedziałam, że coś jest na rzeczy, jednak nie sądziłam, że będzie to aż tak poważne.

Z kolei Ethan od zawsze był dość mocno zamknięty w sobie, dlatego nie poznaliśmy go zbyt dobrze, kiedy był przedstawiany tylko jako przyjaciel Michy. W tym tomie dowiadujemy się o nim nareszcie czegoś więcej i bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ okazał się być naprawdę fajną osobą. Pomagał Lili na wiele różnych sposobów i nigdy nie oczekiwał niczego w zamian. Jego zachowanie jest godne naśladowania. Cieszę się, że autorka właśnie takiego go stworzyła — nieobojętnego na ludzką krzywdę, pomocnego i pełnego zrozumienia. A wszystko to, mimo tego w jaki sposób potraktowało go życie.

Całokształt: Mówiąc szczerze, nie byłam pewna czy chcę sięgnąć po tę książkę. Po dwóch tomach o Elli i Michy nie chciałam dalej pchać się w tę serię, ponieważ coś mi w niej nie grało. Jednak zdecydowałam się dać ostatnią szansę. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Książka o Lili i Ethanie jest dużo lepsza od Elli i Michy i wydaje mi się, że jest to spowodowane odmiennością charakterów bohaterów. Kiedy lubię głównych bohaterów, cała historia wypada pozytywniej, natomiast kiedy postaci pierwszoplanowe nie do końca przypadają mi do gustu, od razu odbija się to na całej opowieści.

Historia Lili i Ethana jest zupełnie inna niż opowieść Elli i Michy. Rozwija się dużo wolniej, przez co napięcie dłużej nas trzyma i nie jesteśmy do końca pewni zakończenia. Jednak wydaje mi się też, że autorka zaczęła już wtedy wyrabiać sobie pióro. Skonstruowanie powieści jest dużo zgrabniejsze niż w pierwszych dwóch tomach oraz bohaterowie są bardziej realistyczni i widać więcej emocji wylewających się z nich.

Kasia radzi: Uważam, że historię o Lili i Ethanie można przeczytać bez znajomości dwóch pierwszych części, a i tak będzie się dobrze bawić. Co prawda jest tam nieco spoilerów dotyczących tych dwóch tomów o Elli i Michy, ale myślę, że można je sobie odpuścić. Jeśli polubiliście Callie i Kaydena albo Violet i Luke’a to Lilę i Ethana również pokochacie. A jeżeli jeszcze nie mieliście okazji poznać żadnej książki Jessiki Sorensen, myślę, że nie ma większego znaczenia od której zaczniecie. Pamiętajcie jednak, że Lila i Ethan są jednotomówką.

Mój osąd: Potężny heros — 8/10

0 komentarze